Kawały o alkoholu

Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem. Nagle

Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem.
Nagle podjeżdża elegancki samochód z którego wysiada jakieś zamożne małżeństwo.
Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczyna ja sobie popijać.
– Popatrz – mówi jeden z pijaczków – Pija wodę!
– No – mówi drugi – Jak zwierzęta…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Spada facet ze spadachronem, nagle robi się dziura.

Spada facet ze spadachronem, nagle robi się dziura. Facet modli się do boga o przeżycie i mówi:
– Boze mój kochany ja będę już inny, wypłatę żonie oodam cala, wódki nie będę pił, w niedzielę pójdę do kościoła, żony nie będę zdradzał!
Upadł na sianie, wstal otrząsnął się i mówi:
– O Boże, jakie głupoty człowiek potrafi w stresie wygadywać!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

W środku nocy z knajpy wychodzi napruty facet

W środku nocy z knajpy wychodzi napruty facet w towarzystwie 1,5 metrowego krokodylka. Po kilku krokach krokodylek zaczyna:
– Taki kawał do domu… zimno… ogonek sobie o chodnik obtarłem… nie bądź sknera, pojedźmy do domu… Na to facet:
– Chrochodylek, jestes super kumpel… jak chczesz to pojeziemy! Wsiedli do autobusu, krokodylek zaczyna:
– Ty, ale tu bród, śmierdzi jak w chlewie, ktoś pawia rzucił w kącie… Sknera jesteś, może jednak postawisz taksówkę…
Facet:
– Chrochodylek, zaczynasz mie drz… darz… wkurzać! Ale i tak cię lubię. Pojedziemy taryfą. Po wejściu do taksówki krokodylek zaczyna:
– Ty nawet taksówki wybrać nie umiesz… Zobacz jak drogo… i drzwi ogonek mi przycięły… niewygodnie jakoś… już lepiej pójdźmy piechotą…
Facet:
– Chrochodyl, kurna! Menda jesteś i naprawdę już mie wkurzasz. Ale i kumpel z ciebie dobry. Pójdziemy! Wysiedli, idą, krokodylek zaczyna:
– O, rany, znowu zimno… i tak daleko jeszcze, może byś mnie wziął na ręce…
Facet:
– Chrochodylek, jesteś menda i wieprz, i już cię nie lubię, i jedno mnie tylko pociesza: jak jutro wytrzeźwieję, to ciebie już nie będzie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,50)
Loading...

Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy

Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek – trzecia w nocy.
„Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał”, myśli przewraca się z powrotem.
Słychać głośniejsze łup łup łup.
– Idź otwórz, zobacz kto to, – mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku).
Otwiera drzwi, a na progu stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
– Dobry wieszor, – bełkocze. – Szy mochby pan mnie popchnąć?
– Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka, – warczy mąż i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło.
– No co ty, jak mogłeś? – mówi żona. – A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby tez ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!?
– Ale kochanie, on był pijany!
– Nieważne, potrzebuje pomocy.
No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dół. Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, więc woła:
– Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi glos:
– Taaaa…
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
– Gdzie pan jest?
– W ogrodzie, na huśtawce…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...

Wraca kobita do domu po urlopie, patrzy… A

Wraca kobita do domu po urlopie, patrzy… A w domu ani mebelka, zostały gole ściany.
Wnerwiona leci do męża i od razu krzyczy:
– Łobuzie. Gdzie meble, telewizor, lodówka i cala reszta?
– Sprzedałem.
– A gdzie pieniądze?
– W worach.
– A gdzie wory?
– A tu… Pod oczami.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 2,50)
Loading...
  • Miko

Czy byłem tu wczoraj? pyta

– Czy byłem tu wczoraj? – pyta się gość barmana w nocnym lokalu.
– Był pan!
– I przepiłem pół miliona?
– Tak!
– Co za szczęście! Już myślałem, ze zgubiłem…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Wpada gość do baru. Kelner, podaj pan

Wpada gość do baru.
– Kelner, podaj pan piwo zanim się zacznie.
Kelner podał piwo, a gość po chwili znowu:
– Kelner, podaj pan piwo zanim się zacznie.
Sytuacja taka powtarza się kilka razy i gdy już nieźle podpity gość znowu wola:
– Kelner! Jeszcze jedno zanim się zacznie!
Kelner nie wytrzymuje i pyta:
– Panie, a kto za to zapłaci?
– Oho, zaczyna się…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Kolo kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona

Kolo kobiety stoi w autobusie pijany mężczyzna. Ona patrząc na niego z pogarda mówi:
– Aleś się pan uchlał!
– A pani jest strasznie brzydka!
I dodaje z triumfem:
– A ja jutro będę trzeźwy!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,33)
Loading...

Pijak wraca do domu o czwartej nad ranem…

Pijak wraca do domu o czwartej nad ranem…
– Gdzie byłeś? – pyta żona.
– Na… czynie.
– Na jakim czynie?
– Naczynie, będę rzygał.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,33)
Loading...

Siedzi dwoch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około

Siedzi dwoch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy:
– Wiesz stary, muszę już iść.
– A daleko masz?
– Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
– Tak? Ja tez mieszkam na Matejki. Dwanaście.
– Co ty!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.
– Zaraz… To JA mieszkam pod dwójką!
– Chwila……. JACUS!?
– TATA???????

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...

Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się

Pijany Kowalski idzie przez park. Nagle zatacza się i wpada na drzewo.
– Przepraszam pana bardzo…
Idzie dalej i po chwili znowu zderza się z drzewem.
– Najmocniej pana przepraszam…
Zdarza się to jeszcze kilka razy. W końcu zirytowany i porządnie poobijany siada na ławce i mówi:
– Poczekam, aż ta hołota przejdzie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...

Pijak złapał nad morzem złotą rybkę i ona

Pijak złapał nad morzem złotą rybkę i ona obiecała mu spełnić jego 3 życzenia w zamian za wolność. Pierwsze życzenie:
– Niech woda w rzekach zmieni się w wino!
Pijak podbiega do wpływającej do morza rzeczki, próbuje i rzeczywiście, świetne wino.
– To to niech cala woda w morzach zmieni się w wódkę!
Próbuje wody z morza, świetna wódka. Facet ma jeszcze trzecie życzenie, myśli, myśli, myśli, nic mu nie przychodzi do głowy, w końcu mówi:
– No, złota rybko jeszcze pól litra i jesteśmy kwita!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,50)
Loading...