呕ona wys艂a艂a m臋偶a – policjanta do sklepu po

呕ona wys艂a艂a m臋偶a – policjanta do sklepu po cytryny. Po godzinie policjant wraca do domu z pust膮 siatk膮.
– Nie by艂o cytryn?
– By艂y. Kupi艂em p贸艂 kilo i w drodze powrotnej chcia艂em sprawdzi膰, czy s膮 dobre. Bo sprzedawczyni tak dziwnie na mnie patrzy艂a, jakby te cytryny by艂y stare i zepsute. No wi臋c jedn膮 spr贸bowa艂em i okaza艂a si臋 kwa艣na. Sprawdzi艂em po kolei cytryny i wszystkie okaza艂y si臋 kwa艣ne! Wi臋c co mia艂em robi膰? Wyrzuci艂em je do 艣mietnika, wr贸ci艂em si臋 do sklepu i powiedzia艂em ekspedientce, co o niej my艣l臋!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

No Comments

Dodaj komentarz