Wpada wściekły Kubuś Puchatek do Krzysia i od progu woła:
– …że Prosiaczek kablował to rozumiem, świnia jest i tyle. Że Kłapouchy też – osioł, gamoń, dureń, to się dał wmanewrować. Ale, że ku*wa Miodek, to się nie spodziewałem! – wrzasnął wkurzony miś rozbijając garnek o ścianę.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(1 głosów, średnio: 1,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz