Świeżo zaślubiona kobieta poszła do swojej przyjaciółki.
– No i jak ci się z nim żyje? – spytała przyjaciółka.
– Fatalnie – zaczęła się skarżyć panna młoda – Je jak świnia, nie myje się, śmierdzi jak skunks i wszędzie zostawia swoje brudne ciuchy. Jak patrzę na niego to robi mi się mdło i prawie nie jem, bo nic nie mogę przełknąć.
– Cóż – odrzekła przyjaciółka. – Dlaczego go nie zostawisz?
– Jeszcze trochę. Najpierw chcę z pięć kilo schudnąć.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,00)
Loading...
Dnia napisał: rychu_elektryk.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *