Stalin rozmawia z Churchillem przez telefon:
– Nie… nie… nie… nie… nie… nie… nie… tak… nie… nie… nie… nie… do usłyszenia.
Zaciekawiony sekretarz Poskrebyszew pyta się:
– Towarzyszu Stalin, na jakie pytanie odpowiedzieliście „tak”?
– Churchill pytał się, czy go dobrze słyszę.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...
Dnia napisał: Niunia.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Treść *
Podpis *