Schadken idzie do biedaka i mówi:
– Chcę zorganizować wesele dla Twojego syna.
– Ale ja nigdy nie wtrącam się w życie mojego syna… – odpowiada biedak.
– Ale ona jest córką Rotszylda!
– Aaaa, no chyba że tak…
Następnie Schadken idzie do Rotszylda i mówi:
– Chcę zorganizować wesele dla Twojej córki.
– Ale ona jest za młoda… – odpowiada Rotszyld
– Ale ten chłopak jest już wiceprezesem banku!
– Aaaa, no chyba że tak…
Następnie Schadken idzie do prezesa banku i mówi:
– Mam dla Pana wiceprezesa.
– Ale ja już mam mnóstwo wiceprezesów… – odpowiada prezes.
– Ale ten chłopak jest zięciem Rotszylda!
– Aaaa, no chyba że tak…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
Dnia napisał: ciapek.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *