Przyszed┼é baca do spowiedzi. – Prosz─Ö ksi─Ödza, zgrzeszy┼éem… – Jak

Przyszedł baca do spowiedzi.
– Prosz─Ö ksi─Ödza, zgrzeszy┼éem…
– Jak synu?
– Szed┼éem sobie przez ┼é─ůki i widz─Ö pi─Ökn─ů dam─Ö. Podkrad┼éem si─Ö, przewr├│ci┼éem j─ů, no i d┼éugo kopulowali┼Ťmy.
– To wielki grzech synu.
– To jeszcze nic, na to wszystko patrzyli jej rodzice, bracia, siostry, ciotki, wujowie, kuzynostwo i s─ůsiedzi.
– Jak to? I nic nie powiedzieli! – pyta ksi─ůdz.
– Powiedzieli: Beeeeeeeeee

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Średnia ocena 1,00 na 5

No Comments

Dodaj komentarz