Przychodzi turysta do bacy i pyta o drinka:
– Baco, co zaproponowalibyście do picia… Coś mocniejszego?
– No, momy drink „góra tsy”.
– Jak to „góra tsy”?
– Ano, bierzemy śklanecke winka, no… góra tsy, wlewamy do garnuska, biezemy śklanecke piwka, no… góra tsy, dolewomy kielisecek wódki, no…góra tsy.
To wszyćtko mieszomy, podgrzewając na ogniu.
– No i co?
– No i pije pan śklanecke tego drinka, dwie, góra tsy.
– No i?
– Robi pan pan krocek, dwa, góra tsy.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 2,75)
Loading...
Dnia napisał: barteker.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *