Przychodzi nowy ruski do adwokata. – Słuchaj.. stary,

Przychodzi nowy ruski do adwokata.
– Słuchaj.. stary, ludzie sprytnie zbijają kasę ostatnio, a ja co, gorszy mam być?
Na twarzy adwokata rysuje się tylko zdziwienie.
Ruski kontynuuje:
– Kumpel mi powiedział, że był jeden taki gościu, co całe życie jarał po dwie paczki szlugów, a potem wykosił od wytwórni petów kilka dobrych lemonów, bo niby zachorował na raka czy cuś w tym stylu. Inny kumpel mówił mi jeszcze, że drugi gostek chce McDonaldsa postawić na głowie.. Czaisz? Za to, że centralnie spasł się jak świnia od tych hamburgerów. Tak więc, do rzeczy. Wyciągaj papiera i pisz kuna pozew. Będziemy się sądzić!
– Z kim?
– Ze Smirnoffem! Za te wszystkie stare baby, co je po pijaku wyd*pcyłem.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz