Przychodzi mężczyzna do spowiedzi i wyznaje swoje grzechy.
Po dłuższym czasie ksiądz spytał:
– Nie wiesz kto mi podkrada jabłka z mojego sadu?
– Tu nic nie słychać, może zamienimy się miejscami?
Tak zrobili, a chłop spytał księdza:
– Nie wiesz kto spał z moją żoną?
– Tu faktycznie nic nie słychać!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Dnia napisał: DAWID197600.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *