Przychodzi Jasiek do spowiedzi:
– Proszę księdza, uprawiałem seks oralny.
– O, ciężki grzech. A z kim?
– Nie mogę księdzu powiedzieć.
– Może z Kryśką od Zarębów?
– Nie.
– A może z Kaśką od Kowali?
– Nie.
– Powiedz, bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
– No naprawdę nie mogę, proszę księdza.
– To może z Zośką od Graboszy?
– Nie.
– Idź, nie dam ci rozgrzeszenia.
Wychodzi chłopak z kościoła – czekają na niego kumple:
– I co? Dostałeś rozgrzeszenie?
– Nie. Ale mam parę namiarów.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 2,25)
Loading...
Dnia napisał: mirek63.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *