Przychodzi gostek do sklepu z obrazami w potarganym ubraniu i mówi:
– Poproszę 10 portretów Stalina i Lenina.
Kupił obrazy i poszedł.
Przychodzi za godzinę w garniturze i mówi:
– Poproszę 50 portretów Stalina i Lenina.
Przyjeżdża za godzinę samochodem w garniturze i w czarnych okularach i mówi:
– Poproszę 100 portretów Stalina i Lenina.
A sprzedawca się go pyta:
– Co pan robi z tymi obrazami?
– Otworzyłem strzelnicę za miastem.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,58)
Loading...
Dnia napisał: Feniks1.
 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Treść *
Podpis *