Przychodzi Einstein przed bramę niebios i spotyka się ze św. Piotrem.
– Musisz mi udowodnić, że jesteś Einsteinem, inaczej cię nie wpuszczę.
No to Einstein pisze na tablicy, która nie wiadomo skąd się wzięła, przeróżne skomplikowane wzory i zaczyna je tłumaczyć.
– Dobra, dobra, widzę, że jesteś Einsteinem – mówi św. Piotr i wpuszcza go do Nieba.
Przychodzi Picasso.
– Jeżeli jesteś naprawdę tym Picassem, to udowodnij.
Na to Picasso zaczyna malować przepiękne obrazy.
– Dobra, wierzę ci. Możesz wejść do Nieba.
Następny przychodzi George Bush.
– Jeżeli chcesz wejść do Nieba, musisz udowodnić że naprawdę jesteś George’m Bushem, tak jak to zrobili przed tobą Einstein i Picasso – mówi Piotr.
– A kto to Einstein i Picasso?
– Dobra, George, wchodź.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
Dnia napisał: Capone.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *