Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami.
Lekarz się pyta:
– co pani dolega?
– no bo prasowałam, a z przed pokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha.
– a dlaczego ma pani spalone drugie?
– a bo chciałam zadzwonić po pogotowie….

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,50)
Loading...
Dnia napisał: Niunia.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *