Przez jakiś czas znakomity pianista Artur Rubinstein i znany bankier Michel Rubinstein mieszkali w Paryżu przy tej samej ulicy i bardzo często poczta adresowana do jednego z nich trafiała do drugiego. Któregoś dnia bankier odwiedził pianistę z plikiem telegramów i powiedział:
– To są depesze do pana, ale niech pan będzie tak uprzejmy i powie mojej żonie, że Luiza z Wiednia, Iza z Rzymu, Greta z Berlina i inne, to są przyjaciółki a nie moje!
Na to artysta otworzył szufladę biurka i wyjmując inny plik telegramów adresowanych dla odmiany do bankiera, odparł:
– Chętnie, jeśli pan w zamian powie mojej żonie, że pięć milionów lirów, zdeponowanych w banku włoskim i dwa miliony funtów w banku angielskim, to pana pieniądze a nie moje.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,38)
Loading...
Dnia napisał: scandalR.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *