Pojechał raz baca do Ameryki,kiedy już dotarł na miejsce
postanowił pójść zabawić się do domu publicznego.
W samym wejściu wita go „burdel mama” i pyta:
– Czego sobie baco życzycie
Na to baca:
– Chciołek się zabawić z piknom muzyneckom ale mom ino jednego dolara
Na to „burdel mama”
– Baco za jednego dolara to ja wam mogę nasikać do kapelusza.
Baca nie zastanawiając się długo ściągnął kapelusz i podał go burdel mamie
– No to sikojcie
No to ta wzięła i mu nasikała,
Baca podziękował, zabrał kapelusz i poszedł za róg budynku.
Wyciągnął prącie i mówi:
– Mosz h*ju rosół, bo na mięso nas nie stać!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,71)
Loading...
Dnia napisał: Niunia.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *