Pewna młoda kobieta, przeprowadziwszy się na wieś (moda na eko, slow food, slow life i te sprawy), postanowiła założyć małą hodowlę kur. Poprosiła sąsiada o radę:
– Ile mam kupić niosek, żeby starczyło jaj dla całej rodziny?
– Proszę kupić 15 niosek i jednego koguta – radzi sąsiad.
Po paru dniach sąsiad przychodzi w odwiedziny do młodej gospodyni i
widzi, że obok każdej kury kręcą się koguty.
– Ile pani tych kogutów kupiła?! – pyta zaskoczony.
– Tyle, ile jest kur – odpowiada kobieta.
– Ale po co? Wystarczyłby jeden, no może dwa!
Na to kobieta karcącym głosem:
– To panu się tak wydaje! Prezentuje Pan typowo męski punkt widzenia…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
Dnia napisał: latawiec76.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *