Pewien facet przeczyta┼é ksi─ů┼╝k─Ö o asertywno┼Ťci i postanowi┼é

Pewien facet przeczyta┼é ksi─ů┼╝k─Ö o asertywno┼Ťci i postanowi┼é j─ů wypr├│bowa─ç na ┼╝onie. Nie wr├│ci┼é jak zazwyczaj po pracy zaraz do domu, tylko poszed┼é z kumplami na piwo. Ok. 19 puka do drzwi, otwiera mu ┼╝ona.
On:
– S┼éuchaj, sko┼äczy┼éa si─Ö ta sielanka! ja jestem w tym domu panem! Ja m├│wi─Ö a ty s┼éuchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek, potem zimne piwko i nie obchodzi mnie sk─ůd je we┼║miesz, potem si─Ö zdrzemn─Ö a wieczorem napu┼Ťcisz mi wody do wanny. No i nie musz─Ö chyba m├│wi─ç kto mnie po k─ůpieli ubierze i uczesze? No? Kto?
-Zakład pogrzebowy s*********lu!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz