Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma

Pewien facet popad┼é w k┼éopoty finansowe. Jego firma popad┼éa w d┼éugi, straci┼é samoch├│d, bank chcia┼é zaj─ů─ç dom. Postanowi┼é zagra─ç w lotto. Niestety nie wygra┼é. Modli si─Ö wi─Öc do Boga:
– Bo┼╝e, moja firma bankrutuje, mog─Ö straci─ç dom, spraw, ┼╝ebym wygra┼é w lotto!
W nast─Öpnym losowaniu znowu wygra┼é kto┼Ť inny. Znowu si─Ö modli i b┼éaga:
– Bo┼╝e, za tydzie┼ä strac─Ö dom, gdzie si─Ö podziej─Ö z rodzin─ů?!
Znowu wygrywa jaki┼Ť inny go┼Ť─ç.
– Bo┼╝e, nie masz lito┼Ťci? Moja rodzina g┼éoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozw├│l mi wygra─ç w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
– Mog─Ö Ci pom├│c, ale wykrzesaj te┼╝ co┼Ť z siebie – wype┼énij wreszcie ten cholerny kupon!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
Średnia ocena 5,00 na 5

No Comments

Dodaj komentarz