Pan Smith, w┼éa┼Ťciciel wielkiego przedsi─Öbiorstwa wraca niespodziewanie do

Pan Smith, w┼éa┼Ťciciel wielkiego przedsi─Öbiorstwa wraca niespodziewanie do swojej posiad┼éo┼Ťci. Widzi w fotelu swego kamerdynera z cygarem w ustach i z kieliszkiem najlepszego koniaku w d┼éoni.
– No tak, nie┼║le ci si─Ö u mnie powodzi. Brakuje ci tylko mojej ┼╝ony na kolanach.
– Chcia┼éem j─ů wzi─ů─ç ale kucharz mnie uprzedzi┼é.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz