Na księżycu ląduje pierwsza amerykańska, załogowa expedycja. Neil Amstrong wychodzi ze statku, a tu nagle zza kamienia wyskakuje trzech gości: Chińczyk, Rusek i Polak:
– Jak to tak? (Amerykanin ma głupia minę).
Chinczyk:
– Nas jest dużo, brat podsadził brata i jestem.
Rusek:
– Nasza agentura spisała się na medal, i byliśmy szybsi.
– No a ty? – pyta Amerykanin Polaka.
– Daj mi spokój, z wesela wracam…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
Dnia napisał: Capone.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *