– Moja żona znowu urodziła – posępnie obwieścił Wania kompanom.
– To już piąte dziecko!
– Jeśli urodzi jeszcze jedno – chyba będę się musiał powiesić!
Dwa lata później żona Wani znowu leży na porodówce. Przyjaciele przypominają Wani o jego postanowieniu sprzed dwóch lat.
– Prawie wypełniłem to postanowienie – odpowiada Wania. – Wbiłem hak w ścianę, przywiązałem linę, zrobiłem pętlę, stanąłem na stołku, włożyłem głowę w pętlę i…
– I co?
– W ostatnim momencie pomyślałem sobie: a może ja wieszam nie tego człowieka?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
Dnia napisał: bolo.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *