Małżonek wraca cichaczem, późno do domu.
– Która godzina? –pyta zaspana żona.
– Dziesiąta – odpowiada mąż.
– Tak? Słyszę że właśnie bije pierwsza…?
– No przecież zera nie może wybić, kochanie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
Dnia napisał: alexia.
 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Treść *
Podpis *