Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał więc zająca i pyta:
– Kto jest królem dżungli?
– Ty, ty królu – mówi wystrachany zając.
Lew puścił go i złapał zebrę:
– Kto jest królem zwierząt?
– Ty, lwie. Ty jesteś królem.
– Ok. – lew puścił zebrę.
Lew dorwał niedźwiedzia. Powalił go i pyta:
– Mów, kto jest królem zwierząt.
Miś był nie w sosie, więc mówi:
– No dobra, ty jesteś królem zwierząt.
Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta:
– Ty, słoń, kto jest królem zwierząt?
Słoń spojrzał i nagle złapał lwa trąbą i uderzył nim o skały. Wybił mu zęby i pogruchotał kości. Lew otrząsnął się i mówi:
– Ty, słoń, jak nie wiesz to się nie denerwuj.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(3 głosów, średnio: 3,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz