Jedna kole偶anka 偶ali si臋 drugiej: – M贸j Kazik jest

Jedna kole偶anka 偶ali si臋 drugiej:
– M贸j Kazik jest ostatnio jaki艣 ozi臋b艂y w sprawach seksu.
– Podmie艅 mu w czasie k膮pieli szampon na taki dla ps贸w – radzi druga – Ja swojemu tak zrobi艂am, to po wyj艣ciu spod prysznica rzuci艂 si臋 na mnie, jak jaki艣 brytan, zaci膮gn膮艂 do 艂贸偶ka i ma艂o mnie na strz臋py nie rozerwa艂 w czasie stosunku!
Min臋艂y dwa dni:
– Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla ps贸w.
– Co艣 ty? Nie zadzia艂a艂o?
– Zadzia艂a艂o. Wyskoczy艂 z 艂azienki, opier**li艂 ca艂膮 kie艂bas臋 z lod贸wki, a jak mu zwr贸ci艂am uwag臋, to ugryz艂 mnie w ty艂ek i polecia艂 do tej suki, Kowalskiej z trzeciego pietra…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oce艅 pierwszy!
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz