Jan Cybis wrócił do Warszawy po parodniowej nieobecności i dowiedział się o śmierci przyjaciela. Natychmiast udał się do wdowy i zastał ją we łzach.
– Niech pani tak nie rozpacza. Niech pani przestanie płakać – uspokaja ją malarz.
– Och, dzisiaj to nic – odpowiedziała wdowa – ale żeby pan mnie widział wczoraj…!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,50)
Loading...
Dnia napisał: Niunia.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *