Idzie 呕贸艂tko ulic膮 szukaj膮c zak艂adu zegramistrzowskiego. Nagle patrzy:

Idzie 呕贸艂tko ulic膮 szukaj膮c zak艂adu zegramistrzowskiego. Nagle patrzy: sporej wielko艣ci budynek z wywieszonym ogromnym zegarem w witrynie. Wchodzi, podchodzi do faceta stoj膮cego za lad膮 i m贸wi:
– Dzie艅 dobry.
– Dzie艅 dobry.
– Chcia艂bym zreperowa膰 zegarek.
– A co mnie to obchodzi?
– To nie jest zak艂ad zegarmistrzowski?
– Nie. To jest burdel.
– To czemu pan wywiesi艂 zegar w witrynie?
– A co mia艂em wywiesi膰?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 4,00 na 5

No Comments

Dodaj komentarz