Idzie niedźwiedź przez las, a tu mu zając wyskakuje zza krzaków i mówi:
– Cześć niedźwiedź!
– No cześć zając – odpowiada niedźwiedź.
– Pozdrawia cię Michał.
– Jaki Michał? – pyta niedżwiedź.
– Co ci waty w nos nawtykał! – krzyknął zając, uciekając.
– Ach ty łobuzie! – krzyczy niedźwiedź.
Na drugi dzień idzie niedźwiedź lasem i znów wyskakuje zając zza krzaków, mówiąc:
– Cześć niedźwiedź!
– No cześć zając – odpowiada niedźwiedź.
– Pozdrawia cię Michał.
– Jaki Michał? – pyta niedżwiedź.
– Co ci waty w nos nawtykał!
Myśli niedźwiedź: „Co zrobić? Już wiem, pójdę do sowy i spytam co robić, bo sowa to taka mądra!
Wiec niedźwiedź poszedł do sowy i mówi jak zając go robi w konia. Po rozmowie sowa mu mówi:
– Idź do niego i powiedz, że ma pozdrowienia od Stacha. On spyta „od jakiego Stacha”, to ty mu powiesz „co mu pękła czacha”.
– Dobra – mówi niedźwiedź.
Idzie niedźwiedź lasem, spotyka zająca i mówi:
– Cześć zając.
– No cześć niedźwiedź.
– Masz pozdrowienia od Stacha.
– Wiem, powiedział mi o tym Michał.
– jaki Michał?
– Co ci waty w nos nawtykał.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...
Dnia napisał: borracho.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *