Grupa handlowców przyjechała do fabryki prezerwatyw.
Zwiedzających oprowadza dyrektor fabryki, a wokół niego uwija się spora grupka dzieci. Ktoś pyta:
– Czy to pana dzieci? To nie najlepsza reklama pańskiego zakładu.
– To nie reklama… To reklamacje!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz