Generał zapowiedział swój przyjazd do jednostki wojskowej na wizytację. W dzień wizyty kapral Masztalski dzwoni do dyżurnego Ecika:
– Jest już ten generał? – pyta.
– Nie, jeszcze nie przyjechał.
Po godzinie znowu dzwoni Masztalski:
– Jest już ten generał?
– Nie, jeszcze nie przyjechał.
Po godzinie znowu dzwoni już zdenerwowany kapral: – Pierona, jest już ten generał?
– Nie – odpowiada Ecik
Mija jakiś czas. Pod bramę jednostki podjeżdża czarne auto, wysiada z niego general w asyście oficerów i podchodzi do wartownika:
– To tyś jest ten general? – pyta Ecik.
– Tak
– Chłopie, mosz przegwizdane i ani tam nie idź, kapral Masztalski już trzy razy o ciebie pytoł!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Dnia napisał: ciapek.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *