Gdy pewnego razu rozeszła się nieprawdziwa wiadomość, że Józef Haydn zakończył życie, dyrekcja Konserwatorium Paryskiego zorganizowała nabożeństwo żałobne. Po jakimś czasie Haydn zwierzył się przyjacielowi:
– Szkoda, że mnie o tym w porę nie powiadomiono. Chętnie bym dyrygował tym pięknym „Requiem” Mozarta, odprawionym na moją intencję.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 3,80)
Loading...
Dnia napisał: ADIVIO.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *