Francik wziął pudełko zapałek, zapala, zapala i dopiero siódma się zapaliła.
– No nareszcie – mruczy Francik – jedna dobra! Zostawię ją na jutro na rozpałka w żeleźnioku…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
Dnia napisał: fjaghshrj.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *