Fąfara spotyka na ulicy kolegę i mówi:
– Ładny garnitur! Nieźle wyglądasz!
– Prowadzę sporą agencję towarzyską.
– To pewnie nieźle ci się powodzi?
– Tak, ale początki były ciężkie. Zaczynaliśmy bardzo skromnie: moja żona, moja córka i teściowa…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,00)
Loading...
Dnia napisał: ciapek.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *