Facet siedzi na porodówce i czeka aż jego żona urodzi, czeka 2 godziny, 5 godzin i nic, po 10 godzinach wychodzi lekarz i trzyma dziecko za nóżke. Nagle uderza dzieckiem o podłogę poźniej o ścianę.
– Co pan robi!?!? – krzyczy przestraszony facet.
– Żartowałem – mowi lekarz – zmarło przy porodzie.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
Dnia napisał: slawek_zolty.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *