Dyrektor zdecydowanym krokiem przemierza gabinet. Wreszcie zatrzymuje się

Dyrektor zdecydowanym krokiem przemierza gabinet. Wreszcie zatrzymuje się przed stającym nieruchomo kadrowym.
-Przeczytałem pismo – rozpoczyna stanowczo – w którym wnioskuje pan zwolnienie z pracy pańskiej zastępczyni. Przytoczone argumenty są wprawdzie ważkie, lecz usunięcie tej pani nie byłoby najmądrzejszym posunięciem… Wie pan dobrze, tak jak i cały zakład, że jest to moja szwagierka i jeżeli spotka ją jakaś przykrość z mojej strony, zaraz podniesie się krzyk, że załatwiam porachunki z żoną, wykorzystując swoje układy służbowe.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Oceń pierwszy!
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz