Dw贸ch bac贸w idzie na targ, pierwszy z nich,

Dw贸ch bac贸w idzie na targ, pierwszy z nich, znany w okolicy kawalarz, spostrzeg艂 g贸*no na drodze i m贸wi do drugiego:
– Baco, widzita te g贸*no, jak wom dom, 500 z艂otych, zjeta to g贸*no?
– Cemu ni!
Krzywi艂 si臋, mlaska艂, ale g贸*no zjad艂.
Z wielkim b贸lem wyp艂aci艂 mu te 500 z艂. Id膮, id膮 i 偶al mu si臋 zrobi艂o tych 500 z艂.
Nagle kawalarz spostrzega na drodze, inne g贸*no i powiada:
– Baco, a jak bych jo teraz te g贸*no zjod, to docie mi 500 z艂?
– Cemu ni!
Siad艂, m臋czy艂 si臋, poci艂, krzywi艂, ale g贸*no zjad艂. 500 z艂 wr贸ci艂o do poprzedniego w艂a艣ciciela.
Id膮 dalej, kawalarz znowu si臋 odzywa drugiego bacy:
– Wicie co baco, cosik mi si臋 wydaje, co my sie tego g贸*na chyba za darmo na偶arli.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading...
艢rednia ocena 5,00 na 5

No Comments

Dodaj komentarz