Dwaj rosyjscy milicjanci jadą pociągiem trans–syberyjskim… Wyszli na korytarz zapalić. Jeden mówi:
– O, zdrastwuj, kuda jedjosz?
Drugi:
–O ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk.
Pierwszy na to:
– O, charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu…
Palą dalej patrząc się w zamyśleniu w okno i po pewnej chwili jeden z nich mówi na to z zachwytem w głosie:
– Wot ku**a kakaja tiechnika!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 1,00)
Loading...
Dnia napisał: ciapek.
 

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Treść *
Podpis *