Dwaj biznesmeni idą ulicą rozmawiając. Nagle jeden szarpie drugiego za rękaw i przeciąga gwałtem na drugą stronę ulicy.
– Co ty…– broni się zaskoczony kolega.
– Cii… tam szedł mój radca prawny… Ile razy mnie spotyka, pyta: „Jak interesy”, potem pokiwa głową, a nazajutrz przysyła rachunek za konsultację…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 5,00)
Loading...
Dnia napisał: irsonix.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Treść *
Podpis *