Do przedziału w pociagu wchodzi punk. Czarna kurtka skórzana, gwoździami pikowana. Głowa po obu stronach ogolona, tylko pośrodku zlakierowany grzebień w czerwonym odcieniu. Patrzy na siedzacego naprzeciw niego starca i stanowczo pyta:
– Co tak wytrzeszczasz te gały? Nigdy w życiu nie zrobiłes żadnej głupoty?
– Naturalnie! – odpowiada starzec – wygrzmociłem kurę i się właśnie zastanawiam, czy przypadkiem nie jesteś moim synem?

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...
Dnia napisał: ciapek.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *