Do otoczonego przez ,,białych” sztabu dywizji dociera furmanka. Wychodzi jej na spotkanie komisarz Furmanow. Powożąca kobieta schodzi z kozła, ściąga chustę i oczom zdumionego komisarza ukazuje się uśmiechnięty Pietka.
– Ale się zamaskowałeś! – cmoka z uznaniem Furmanow.
– Ja to jeszcze nic – mówi Pietka skromnie – wyprzęgajcie towarzysza dowódcę!

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(średnia ocena: 4,60)
Loading...
Dnia napisał: ludwikr.
 

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Treść *
Podpis *