Pewnego dnia spotyka się trzech pijaczków pod sklepem.

Pewnego dnia spotyka się trzech pijaczków pod sklepem.
Piją i piją.
Wódka się skończyła, wracają do domu ledwo żywi.
Na drugi dzień znowu się spotykają na ławce przed sklepem.
Każdy z nich ma kaca, cali się trzęsą z powodu delirki.
W końcu jeden mówi:
– Przez ten alkohol same straty
– Masz rację, tak się trzęsę, że dzisiaj jak robiłem herbatę, zanim doniosłem ją do stołu nic nie było w szklance.
– Eeeeee tam, co tam herbata, tak mi się łapy trzęsą, że jak dzisiaj jadłem zupę to cała znalazła się na twarzy mojej żony.
Trzeci siedzi taki jakiś ponury i mówi:
– Ale macie problemy … Ja jak idę do kibla to zanim się wysikam to trzy razy się spuszczam.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 1,00 z 5)
Loading...

Dzwoni Osama Bin Laden do Busha: – Panie prezydencie,

Dzwoni Osama Bin Laden do Busha:
– Panie prezydencie, chciałbym złożyć kondolencje, to straszna tragedia, tylu ludzi, takie wspaniałe budynki… Chce zapewnić, że nie mamy z tym nic wspólnego…
– Jakie budynki? Jacy ludzie?
– A która tam u was godzina?
– Ósma.
– Ups… To ja zadzwonię za pół godziny.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

– Kto to jest prawdziwy narciarz? – Człowiek,

– Kto to jest prawdziwy narciarz?
– Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Przychodzi Rusek do knajpy i prosi o piwo.

Przychodzi Rusek do knajpy i prosi o piwo.
Kelner przynosi piwo i kładzie serwetkę.
Rusek wypija piwo i zjada serwetkę, po czym zamawia następne piwo.
Kelner znowu przynosi piwo i kładzie serwetkę.
Rusek znowu wypija piwo i znowu zjada serwetkę.
Kelner widząc, że Rusek znowu zjadł serwetkę podaje samo piwo.
A rusek na to:
– A gdzie wafel?

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Obolały facet przychodzi do lekarza. -Co panu dolega? Facet ściąga

Obolały facet przychodzi do lekarza.
-Co panu dolega?
Facet ściąga spodnie, slipy i pokazuje „ptaszka” – całego podziurawionego!
– Panie! Kto pana tak urządził?
– Żona widelcem trzy dni temu.
– To jak pan mógł siusiać?
– Znam kilka chwytów na flet.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 4,00 z 5)
Loading...

Pewna australijska firma zamieściła w gazetach wielką reklamę

Pewna australijska firma zamieściła w gazetach wielką reklamę ogłaszając, że jest w stanie ściągnąć z zagranicy dla swoich klientów filmy z twardą pornografią. Ceny były rozsądne, płatność należało uiścić przelewem. Po kilku tygodniach przedstawiciele tej firmy wysłali do osób które wpłaciły pieniądze, list:
„Z powodu ograniczeń prawnych nie jesteśmy w stanie legalnie sprowadzić zamówionych materiałów. Dlatego zwrócimy Państwu wpłacone pieniądze. Wystarczy zrealizować w banku załączony czek.”
Z tej możliwości skorzystało zaledwie kilku klientów. Dlaczego?
Nazwa firmy brzmiała: „The Anal Sex and Fetish Perversion Company”.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(2 głosów, średnio: 4,00 z 5)
Loading...

Żona do męża: – Zobacz, ja muszę prać, prasować,

Żona do męża:
– Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.
Mąż na to:
– A nie mówiłem, że ze mną będzie ci jak w bajce?

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 1,00 z 5)
Loading...

Mosze przychodzi do domu i od progu Salcia

Mosze przychodzi do domu i od progu Salcia mówi:
– Mośku, słyszałeś nowinę?
– Jaką?
– Berni przestał palić, ten nałogowy palacz co wypalał 3 paczki dziennie
przestał.
– Niemożliwe!
– A jednak, widzisz on ma w sobie to czego Ci barkuje, silną wolę.
– Łee tam, jeden odosobniony przykład…
– Poczekaj nie skończyłam jeszcze.
– Więc?
– Twój przyjaciel Morty, ten alkoholik, wiesz który?
– No wiem, co z nim?
– Przestał pić, widzisz, on też ma to czego Ci brakuje, silną wolę!
– I co myślisz ze ja jej nie mam?
– Nie masz.
– A własnie że mam!
– W takim razie udowodnij.
– Dobrze, od dziś, bede spał w stołowym, i nie zbliżę się do żadnej kobiety.
– Dobrze, zobaczymy jak długo wytrzymasz Mośku…
Mosiek jak obiecał, spał w stołowym i nawet nie pomyslał przez tydzień o ani
jednej kobiecie.
Aż którejś nocy w drzwiach od stołowego stanęła Salcia w samej bieliznie
trzymając w ręku swoją poduszkę:
Mosiek się wybudza i pyta?
– A ty czego chcesz?
– Wiesz Mośku, Berni podobno znów zaczął palić.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

Na ulicy stoi żebrak. Zatrzymuje się przed nim

Na ulicy stoi żebrak. Zatrzymuje się przed nim elegancko ubrany przechodzień i mówi:
– Cześć Rysiek! Chciałem ci pogratulować. Wszyscy w biurze nie znajdujemy słów podziwu dla twojej odwagi. Wspaniale wygarnąłeś szefowi, co o nim myślisz.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 1,00 z 5)
Loading...

Rok 1946. Powraca z Anglii do rodzinnego Lubartowa Polak,

Rok 1946.
Powraca z Anglii do rodzinnego Lubartowa Polak, zdemobilizowany oficer RAF-u. Z rodziny jego nie wielu zostało których odszukał. Przyszedł czas na przyjaciół. Rozpoczął od Izaaka, syna najlepszego piekarza w miasteczku, z którym się przyjaźnił już od piaskownicy i który przed samą wojną przejął po ojcu zakład. Z jego domu pozostał tylko komin. Ale jest jeszcze nadzieja. Piekarnia w centrum… JEST, chociaż prawie w ruinie. Pozostał nienaruszony sklepik. Z niepokojem zbliżał się coraz wolniej do wystawy. Z przerażeniem odczytał słowa z kartki umieszczonej w witrynie – „ZAMKNIĘTE Z POWODU ŚMIERCI”. Opadły mu ręce. Poczuł, że ktoś za nim stanął. Odwrócił się. Uniósł ramiona. Przygarnął go z całej siły.
– Izaak, to ty żyjesz – wyjąkał.
– Żyję – odpowiedział Izaak.
– Więc kto umarł ?
– KLIENTELA – wyszeptał Izaak.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Damulka pracuje w biurze, kiedy jej współpracownik mówi,

Damulka pracuje w biurze, kiedy jej współpracownik mówi, że jej włosy ładnie pachną. Natychmiast idzie na skargę do szefa, że jest molestowana seksualnie.
– Dlaczego?! pyta szef.
– On powiedział, że moje włosy ładnie pachną.
– Nie pomyślała pani, że to komplement?
– Normalnie bym tak pomyślała, ale on jest karłem.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 1,00 z 5)
Loading...

Przychodzi zając do sklepu i pyta: – Są śledzie

Przychodzi zając do sklepu i pyta:
– Są śledzie w czekoladzie?
– Nie ma!
Na drugi dzień:
– Są śledzie w czekoladzie?
– Nie ma!
Tak kilka razy pod rząd. W końcu sprzedawca postanowił sporządzić taki produkt. Przychodzi zając:
– Są śledzie w czekoladzie?
– Są.
– I kto ci to, ku**a, kupi?!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Mąż przed wyjściem do pracy mówi do żony:

Mąż przed wyjściem do pracy mówi do żony:
– Wiesz, po goleniu czuje się tak, jakbym miał ze dwadzieścia lat mniej …
– A czy nie mógłbyś się golić wieczorem? – pyta się żona.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

Aron i Mosze jadą pociągiem do Berdyczowa. Zapada

Aron i Mosze jadą pociągiem do Berdyczowa. Zapada noc. Pociąg zatrzymuje się na jakiejś stacji.
Aron:
– Mosze, ty się popatrz, co to za stacja?
Mosze patrzy za okno:
– Lamencin.
– A to jeszcze mamy czas.
Pociąg rusza, po pewnym czasie staje.
– Mosze, ty się popatrz, co to za stacja?
– Lamencin.
– A to jeszcze mamy czas.
Pociąg znów rusza, znów staje.
– Mosze, ty sie popatrz, co to za stacja?
– Lamencin.
– Jak to, znowu Lamencin?
Aron odsuwa Moszego, wychyla się przez okno.
– Ty durniu, ty jeden! To nie Lamencin, to „Dla mężczyzn”!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 1,00 z 5)
Loading...

Siedzi pijany facet w barze i wpatruje się

Siedzi pijany facet w barze i wpatruje się w wentylator. Nagle mówi do przechodzącego kelnera:
– Panie, zobacz pan jak ten czas szybko leci.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

Na dalekich rubieżach naszego wschodniego sąsiada tj. Rosji

Na dalekich rubieżach naszego wschodniego sąsiada tj. Rosji mieszka nacja Czukczów. Jako ludzie przyzwyczajeni do życia w bardzo trudnych warunkach musieli oni poznać tajniki sztuki przetrwania, a m.in. również wszelkie sekrety polowania. Dlatego też, w całej Rosji słynęli oni jako najlepsi tropiciele i myśliwi.
Władze w Moskwie oczywiście nie mogły tego przeżyć. „Jak to możliwe, żeby prymitywni Czukcze w czymkolwiek byli lepsi od prawdziwych Rosjan z Moskwy” zastanawiali się dygnitarze. I w końcu uradzili, że wyszkolą jednego ze swoich agentów na najlepszego myśliwego na świecie i wyślą go do Czukczów, żeby się sprawdził w terenie. Jak wymyślili, tak zrobili. Po skończonym rocznym szkoleniu agent był tak dobrym myśliwym, że niedźwiedzia wytropiłby i na betonie, a w cel trafiał z kilometra. No i pojechał do Czukczów. Tam zgłosił się do mężczyzny uchodzącego za najlepszego z najlepszych myśliwych, mówiąc, że chce się z nim zmierzyć.
Bladym świtem wyruszyli z chatki Czukczy na polowanie. W trudzie i znoju przedzierali się przez dziką i zasypaną śniegiem tajgę. Przeszli 5 km – śnieg po kolana, przeszli kolejne 5 km – śnieg po pas, przeszli następne 10 km – śnieg po szyję. Wreszcie, jak Moskwiczanin zaczął się już wkurzać, doszli do polany. Patrzą, a po jej drugiej stronie stoi niedźwiedź. Czukcza na migi dał znać Ruskowi, żeby nic nie robił, a sam zaczął okrążać polanę i zachodzić niedźwiedzia od tył. W końcu jak był tuż za nim, klepnął go w ramię. Niedźwiedź zdumiony się odwraca, a Czukcza wali mu w pysk i zaczyna uciekać przez polanę prosto na Ruska.
Ten zaskoczony nie zdążył zmierzyć się do strzału, a Czukcza z niedźwiedziem na karku byli już tuż przy nim. Zdezorientowany tylko się odwrócił i też zaczął uciekać. Biegną przed siebie, przedzierają się przez śnieg i gęstwinę. Przebiegli, już 3 km, niedźwiedź cały czas za nimi, przebiegli 6 – niedźwiedź jest tuż tuż. Przebiegli 10 i Moskwiczanin zaczął czuć, że traci siły. W końcu zdesperowany, z nadludzką szybkością odwrócił się i strzelił do niedźwiedzia powalając go jedną kulą. Zdyszany i wkurzony odwraca się do Czukczy, a ten do niego z politowaniem:
– Ot ty durak… Teraz ciągnij go 10 km do chaty przez śnieg…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 5,00 z 5)
Loading...

Prezes do znajomego prezesa firmy konkurencyjnej: – Jeżeli do

Prezes do znajomego prezesa firmy konkurencyjnej:
– Jeżeli do jutra nie zdobędę miliona złotych, to będę musiał palnąć sobie w łeb. Bądź przyjacielem, pomóż!
– Przykro mi, ale nie mam pistoletu.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie

Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są
świeżo po kłótni. Nagle żona spostrzega stadko świń i pyta pogardliwie męża:
– Twoja rodzina?
– Tak, teściowie!

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(1 głosów, średnio: 1,00 z 5)
Loading...