czwartek, 23 lutego 2012
Dziś imieniny obchodzą: Bądzimir, Damian, Florentyn, Łazarz, Piotr, Romana, Roma, Seweryn, | Następne imieniny...

Humor kawały: Polityka


- Co musi się zmienić, żeby polskie drogi odpowiadały normom europejskim?
- Normy europejskie!

~Ania(Anulka)

Na uczelni medycznej w dawnym ZSRR student zdaje egzamin końcowy. Egzaminator pokazuje mu szkielet i pyta:
- Czyj jest to szkielet?
Student się zastanawia:
- Pies czy wilk?
- To szkielet psa - odpowiada.
- Dobrze, a ten?
Student myśli:
- Krowa albo żubr? Eee, skąd by mieli szkielet żubra?
- To szkielet krowy - odpowiada.
- Dobrze, no i ostatni szkielet.
- Choroba, człowiek albo małpa - zastanawia się student. - Chyba człowiek, ale pewien nie jestem.
- No słucham? - ponagla egzaminator.
- Kurcze jak powiem człowiek a to będzie małpa to się zbłaźnię - zastanawia się nadal student.
Denerwujący się egzaminator podpowiada:
- No, o czym uczyliście się przez pięć lat?
Zdumiony student:
- Niemożliwe!!! Lenin???

~jedrek mirowski

Mówi ojciec do syna:
- Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
- Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
- To córka Kulczyka!
- Suuuper! Trzeba było tak od razu!
Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
- Dzień dobry Panu! Wydaje mi się, że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
- Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
- Ależ to wiceprezes Orlenu.
- Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:
- Witam Pana Panie prezesie! Przychodzę z dobrą nowiną - mam idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
- No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
- Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
- Ooo! Chyba, że tak!

~jacome

Synek pyta ojca:
- Tato, ty jesteś globalistą czy antyglobalistą?
- Ja jestem globalistą.
- A co to dokładnie znaczy?
- To znaczy, że globalnie rzecz ujmując, mam wszystko w dupie.

~Niunia

Co to znaczy MO?
- Mogą Obić.
A ORMO?
- Oni Również Mogą Obić.
A ZOMO?
- Zwłaszcza Oni Mogą Obić.

~Niunia

Siedza dwa ufoludki na marsie, a obok nich podchodzi do ladowania statek kosmiczny z amerykanska flaga.
Ufole patrza na siebie, a jeden mówi:
- Stary! Przeciez my nie mamy zadnej ropy!

Adam Michnik po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka Św.Piotra, który go oprowadza po niebie. Michnika bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta się więc Św. Piotra:
- Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny?
- Widzisz Adamie - odpowiada Św.Piotr - Każdy człowiek ma taki zegar, którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z chwilą urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na przykład jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12.
- A gdzie jest zegar Jakubowskiej, Czarzastego i Kwiatkowskiego?
- Zegary tych osób robią za wentylatory w holu głównym.

~Niunia

Nauczycielka mówi do ucznia:
- Jasiu, nie wolno ci palić papierosów, przecież jesteś dopiero w 3 klasie.
- Tak, proszę Pani, ale Lepper jak był w 3 klasie to już palił...
- Owszem, Jasiu, ale Lepper miał już wtedy skończone 18 lat.

~Niunia

Prezydent Rosji udał się z wizytą do USA. Po części oficjalnej postanowił zakosztować uroków nocnego życia. Założył okulary, perukę, przykleił wąsy i wymknął się ze swoim kierowcą na miasto.
Znaleźli szybko jakiś burdelik, kierowca został w samochodzie i czeka.
Po godzinie wraca prezydent wściekły
- I jak było, panie prezydencie?
- A idź w pizdu! Wszystkie dziwki mnie rozpoznały, próbowałem z trzema i za każdym razem musiałem zwiewać.
- Panie prezydencie, to niemożliwe, nawet ja pana ledwo poznaję, może się panu wydawało?
- Tak! Z każdą było tak samo. Na początku takie tam bajery, a jak brałem je za konkrety to się zaczynały drzeć : Put-in, Put-in!

~Niunia

- Wyobraź sobie, że zdobyłem tylko dwa głosy - żali się żonie kandydat na senatora.
A żona na to:
- Od dawna podejrzewałam, że masz kochankę!

~slawek_zolty


/ © 2002 - 2012 / Kawały /