|
wtorek, 22 maja 2012
Dziś imieniny obchodzą: Emil, Helena, Jan, Julia, Krzesisława, Rita, Wiesław, Wiesława, Wisława, | Następne imieniny...
DZIAŁY DOWCIPÓW
ŚMIESZNE TEKSTY
Humor Przyjaciele
Kawały: TeściowaNa Dworcu Centralnym przy automacie telefonicznym stoi facet, trzyma słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka spragnionych telefonowania. Wreszcie jakaś kobieta go szturcha: - Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pól godziny trzyma słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział! - Bo ja dzwonię do swojej teściowej, proszę pani - odpowiada zaczepiony. Gasnica - Panie doktorze czy jest jakaś nadzieja? - Niestety, to tylko zapalenie ucha środkowego. Gasnica - Dziś muszę pokazać klasę - na trybunach siedzi moja teściowa. - Ej chyba nie dorzucisz ... Gasnica - Teściowa wiesza firanki. Gasnica - Jakie jest pana największe marzenie? - Obrobić bank i zostawić odciski palców teściowej. Gasnica - Podobno przestałeś pić? - To dzięki teściowej, stale widziałem ja potrójnie!
- Jest trucizna dla teściowej? - A ma pan receptę? - A nie wystarczy zdjęcie teściowej? Gasnica - Wysoki Sądzie jestem niewinny. To było tak: Siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańczę gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka a potem wypadł mi nóź i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce i upadła na nóź... i tak siedem razy. Gasnica - Co pan wyprawia? Po co całuje pan te tramwaje? Facet na to: - Bo wczoraj jeden z nich potrącił moją teściową a ja nie wiem który!!! Gasnica - Gdzie mama jedzie? - Na cmentarz. - A kto rower przyprowadzi?!!! Gasnica - Dlaczego uderzył pan teściowa nogą od stołu kuchennego? - Wysoki sądzie nie miałem siły żeby podnieść cały stół. Gasnica - Nie twierdzę kochanie że twoja mama źle gotuje ale zaczynam rozumieć dlaczego twoja rodzina modli się przed obiadem! Gasnica - Ale miałem pecha! Gdy wracałem do domu natknąłem się na patrol policji i całą noc musiałem spędzić w izbie wytrzeźwień. - Ty to masz szczęście! - mówi drugi. - Gdy ja wracałem natknąłem się na moją żonę i teściową. Gasnica - Moja teściowa to straszna piła! - Ja czegoś takiego nie mogę powiedzieć o mojej teściowej. Nie. Piły zazwyczaj mają zęby...
- Babciu czy byłaś szczepiona na choroby zakaźne? - Byłam a dlaczego pytasz? - Bo ile razy do nas przychodzisz tato mówi: "Znów tę cholerę do nas przyniosło!". Gasnica - Chyba jesteś już szczęśliwy kiedy wydałeś swoje dwie córki za mąż? - Nie całkiem. W domu została jeszcze teściowa. Gasnica - W niedzielę wybieram się z teściową na giełdę staroci. - A ile chcesz za nią dostać? Gasnica - Jasiu usiądź obok mnie na krzesełku. - Dlaczego? - Bolą mnie nogi. Musiałam z dworca iść na piechotę. - Na piechotę? Przecież tato powiedział że babcię diabli przynieśli.
- Podobnie by?o u mnie gdy kupi?em te?ciowej walizk?... Gasnica - Co robi pani zięć? - Zwykle to co każę.
|