czwartek, 23 lutego 2012
Dziś imieniny obchodzą: Bądzimir, Damian, Florentyn, Łazarz, Piotr, Romana, Roma, Seweryn, | Następne imieniny...

Humor kawały: Milicjanci


Milicjant będący na moście wyrywa płyty chodnikowe i zrzuca je do wody. Przechodzi facet i pyta go:
- Panie, co Pan robi?
A milicjant na to:
- Patrz Pan ciekawostka wrzucam kwadraty, a robią się kółka.

~oskar

Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka. Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili facet zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze.
Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i mówi:
- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie na swoją ucieczkę, pozwolę panu odjechać bez mandatu.
Mężczyzna pomyślał chwilkę i rzekł:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chce mi ją pan oddać.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant.

~Niunia

Przychodzi policjant do księgarni i mówi:
-Chciałbym kupić jakąś dobrą książkę.
-To może zaproponuję panu książkę o logicznym myśleniu.
-A co to za książka???
-No to może ja panu podam przykład: ma pan w domu akwarium?
-No mam!
-Czyli lubi pan zwierzątka?
-No lubię.
-Czyli jak zwierzątka to może lubi pan też spacerki z pieskiem w parku?
-No tak!
-No a jak spacerki to najchętniej z kobietą?
-No tak, jak najbardziej.
-No widzi pan czyli nie jest pan pedałem!!! I to jest właśnie logiczne myślenie!!!
-Wyśmienicie! kupuję tę książkę!!!
Policjant wychodzi ze sklepu i spotyka kumpla. Ten go pyta:
-Ty, co masz??
-A nic, książkę o logicznym myśleniu.
-A o co chodzi w niej???
-Zaraz ci wyjaśnię na przykładzie. Masz w domu akwarium???
-Nie.
-No to jesteś pedałem!!!

~Niunia

Policja przesłuchuje uczestników bijatyki.
- Dostał pan po twarzy i nie zareagował?
- Zareagowałem...
- Jak?
- Spuchłem.

~Niunia

Policjant do kolegi:
- Nie wiesz przypadkiem, co to jest kurtyzana?
- Nie, ale tam stoi facet wyglądający na profesora, spytaj się go.
Policjant, podchodzi i pyta:
- Przepraszam, czy nie wie pan, co to jest kurtyzana?
- To taka rokokowa kokota.
Drugi policjant pyta:
- I co ci powiedział?
- Eee tam, to jakiś jąkała.

Żona policjanta zażyczyla sobie na rocznicę ślubu buty z krokodyla. Więc ten wybrał się do Egiptu. Po powrocie opowiada o zdarzeniu kolegom w pracy:
- Poszedłem nad ten Nil, szukałem, szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem krokodyla. Wyskoczyłem z krazków, dopadłem gada, pała, gaz, pała, gaz, pała, gaz. Wreszcie krokodyl padł. Odwracam go do góry nogami i...
- No i co?!!!
- Nic. Bez butów był, skurwysyn!

~Niunia

Dwaj policjanci wybrali się w podróż służbową. W hotelu jednego zakwaterowano w pokoju numer 23, drugiego - pod numerem 24. Zgodnie z normą po skończonej pracy wybrali się do kościoła. Kończy się msza, ksiądz mówi:
- Przekażcie sobie znak pokoju.
Obaj mundurowi patrzą na siebie i mówią:
- Dwadzieścia trzy.
- Dwadzieścia cztery.

~Niunia

- Dlaczego policjant nosi przy sobie pałkę?
- Żeby mógł się obronić, gdy napadnie go jakaś myśl.

Do policjanta stojącego na rogu ulicy podchodzi przechodzień i pyta:
- Panie władzo, czy na tej ulicy jest bezpiecznie?
- Oczywiście. Gdyby tak nie było, nie stałbym tutaj.

~Niunia

- Franek! Sprawdz czy w naszym radiowozie dziala lewy kierunkowskaz - mowi milicjant do kolegi.
- Dziala... nie dziala... dziala... nie dziala...


/ © 2002 - 2012 / Kawały /