wtorek, 22 maja 2012
Dziś imieniny obchodzą: Emil, Helena, Jan, Julia, Krzesisława, Rita, Wiesław, Wiesława, Wisława, | Następne imieniny...

Kawały: Jasiu


Nauczycielka:
- Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach.
Jasio:
- W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła!

- Mamo dzieci w szkole mówią ze mam długie ręce!
- Nie, nie masz, tylko nie machaj rękoma bo sufit rysujesz...

elcys13

Jaś ma urodziny. Chłopiec nie może się już doczekać, więc patrzy przez okno kiedy przyjdą goście. Nagle Jaś mówi:
- Mamo,mamo idą kuzyni i kuzynki!
Mama na to odpowiada:
- Jasiu, nie mówi się kuzyni i kuzynki tylko kuzynostwo.
Zaraz Jaś znowu coś zaczął:
- Mamo, mamo idzie ciocia i wujek!
Mama znów na to:
- Jasiu, nie mówi się ciocia i wujek tylko wujostwo.
Jaś znudzony mamą nagle znowu zaczął:
- Mamo, mamo (zobaczył babcię i dziadka) idzie dziadostwo!

Marta

Jasiu chwali się mamie:
- Dzisiaj jedyny podniosłem rękę w klasie!!
- A jakie było pytanie?
- Kto wybił okno na korytarzu.

Olciak

- Jasiu dlaczego spóźniłeś się na lekcje?
- Bo użądliła mnie pszczoła.
- Pokaż!
- Nie mogę!
- Usiądź!
- Też nie mogę!

Lolusi@

Marysia pyta się Jasia:
- Jasiu, pożyczysz mi na jutro swoje zdjęcie?
- A po co ci?
- Bo pani od przyrody, powiedziała żeby na jutro przynieść zdięcie jakiejś katastrofy ekologicznej.

Doda

Jaś pyta taty:
- Tato umiesz pisać z zamkniętymi oczami?
- Tak, a czemu pytasz?
- Bo musisz mi podpisać kilka ocen w dzienniczku.

Nauczyciel po kilku latach spotyka na ulicy Jasia:
- Jasiu co u Ciebie słychać? Co porabiasz?
- Panie profesorze wykładam chemię!
- Gdzie? - pyta nauczyciel.
- W supermarkecie!!!!!!!!!

Agnieszkam 210

Jasio mówi do mamy :
- Mamo ide do sklepu po zeszyt.
- Absolutnie, leje taki deszcz że żal wypuścić psa z domu. Tato pójdzie...

DJ czarek

Przychodzi Jasiu z poparzoną reką i nogą.. .
- Jasiu! Co ci się stało w rękę? - pyta siostra
- Prąd mnie kopnął.
- A w nogę?
- Chciałem mu oddać...!!

towa72

Jasiu, dlaczego tak krzyczysz w tej ciemni? - pyta mama.
Wywołuję film, mamo! - odpowiada syn.

Patrycja

Jasio siedzi na ławce w parku, a obok niego kobieta w ciąży. Jasio po chwili zagaduje:
- Przepraszam, co pani w tym brzuchu ma ,że ma pani go takiego dużego?
- Dzidziusia - odpowiada kobieta.
- A kocha go pani - dopytuje Jaś.
- Oczywyście, przecież jestem jego mamą - odpowiada kobieta.
- To dlaczego go pani zjadła?

Natalia Wehowska z Bytomia

Nauczycielka do Jasia:
- Świetny rysunek, ale przyznaj się kto go robił? Ojciec czy matka?
- Nie wiem ja już spałem!

MIsiotka Śmieszotka

- Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? - pyta nauczycielka w szkole.
- Mamy. - A dlaczego?
- Bo mama więcej mówi!

Gili

Jasio pyta ojca:
- Tato, jak to się nazywa, jeśli ktoś ma dwie żony?
- Poligamia.
- A jak ktoś ma jedną?
- Monotonia...

Niunia

Jasio przedstawia swojej matce narzeczoną. Gdy wyszła, pyta mamę:
- I jak? Prawda, że ładna.
Mama na to
- Znajdz sobie inną.
Jasio przedstawia matce kolejną norzeczoną. Gdy wyszła, pyta:
- I jak? Prawda, jaka inteligentna?
Mama na to:
- Znajdź sobie inną.
Jasio:
- No to jaka ma być moja narzeczona?
- Ma być taka jak ja!
Następnego dnia mama pyta Jasia:
- I jak, znalazłeś dziewczyne taką jak ja?
- Tak, ale tacie się nie spodobała...

Gasnica

Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy:
- A gdzie kompot?!!!
Mama zdziwiona:
- Jasiu, to ty umiesz mówić?
- Umiem - odpowiada Jasio.
Mama:
- To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś?
- Bo zawsze był kompot!

Niunia

Pani na lekcji przyrody pyta dzieci jakie mają zwierzęta.
Kasia mówi:
- Ja mam psa
Bartek mówi:
- Ja mam kota
A ty Jasiu co masz? - pyta pani
- Ja mam kurczaka w zamrażalniku.

Siedzi sobie Jasio w ławce na lekscji, pstryka długopisem i mówi:
- Wchodzi, wychodzi, wchodzi, wychodzi i niby wszystko okej ale dzieci z tego nie będzie!
Podchodzi nauczycielka i pyta:
- Co robisz Jasiu?
- No proszę zobaczyć (tu znowu pstryka długopisem): wchodzi, wychodzi, wchodzi, wychodzi i niby wszystko okej ale dzieci z tego nie będzie!
- Ależ Jasiu, o co Ci chodzi, o czym ty mówisz?
- No bo proszę zobaczyć (tu znowu pstryka długopisem): wchodzi, wychodzi, wchodzi, wychodzi i niby wszystko okej ale dzieci z tego nie będzie. (tu rozkręca długopis i wskazując na sprężynę), bo w środku jest spiralka!

Mama patrzy przez okno i widzi, jak Jasio pije wodę z kałuży.
- Nie pij tej wody, przecież tam żyje mnóstwo bakterii!
- Już nie! Przejechałem je kilka razy rowerem!

Niunia


/ © 2002 - 2012 / Kawały /