|
wtorek, 22 maja 2012
Dziś imieniny obchodzą: Emil, Helena, Jan, Julia, Krzesisława, Rita, Wiesław, Wiesława, Wisława, | Następne imieniny...
DZIAŁY DOWCIPÓW
ŚMIESZNE TEKSTY
Humor Przyjaciele
Kawały: HrabiaHrabia słynny gawędziarz opowiada wśród grona przyjaciół jedną ze swoich licznych przygód. - Sarna którą upolowałem była wielka i ciężka wokół nikogo nie było więc musiałem sam sobie z nią poradzić. Zarzuciłem jedną nogę sarny na lewe ramię drugą na prawe... W tym momencie hrabia został zawołany przez służącego do pilnego telefonu. Po chwili wraca i pyta: - Na czym to ja skończyłem? - Jedna noga na prawe ramię druga noga na lewe ramię... - podpowiada chór przyjaciół. - A już wiem - przypomina sobie hrabia - ach te Rosjanki cóż to były za kobiety!!! Gasnica - Jak pan hrabia ślicznie gra! (z entuzjazmem ) - Eee tak se tylko p... - Jak pan hrabia się brzydko wyraża! (z oburzeniem) - Ale za to ślicznie gram!!! Gasnica - Panie hrabio znowu przyszedł ten żebrak który twierdzi że jest pana bliskim krewnym i że może tego dowieść. - To chyba jakiś idiota? - Ja też tak pomyślałem ale to jeszcze nie dowód! Gasnica - Przecież trąbiłam. Gasnica - Janie, poproszę szklankę wody. - Proszę, panie hrabio. Jan, odchodzi, po chwili hrabia dzwoni ponownie. - Janie, poproszę szklankę wody. - Proszę, panie hrabio. Po chwili: - Janie, poproszę szklankę wody. - Panie hrabio, może przyniosę od razu całe wiadro? - Janie, nie czas na żarty, gdy biblioteka płonie! jana - Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem. - Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było! Niunia Baron nie odrywając wzroku od papierów powiada: - Proszę sobie przysunąć fotel. - Jestem księciem Charles Louis de Gramont. Rotszyld: - Proszę przysunąć sobie dwa fotele... LosDesperado - To skandal, od pół godziny dzwonię i dzwonię, a ty nie przychodzisz! - Nie słyszałem, jaśnie panie. - To mogłeś przyjść i powiedzieć, że nie słyszysz! andlub11 - Przez 50 lat, lordzie na tej wyspie, kompletnie sam!? Jak to jest możliwe!? Jak lord dawał sobie radę? - Ja to wszystko panu pokażę.. Wchodzą na polanę, na której stoją trzy szałasy. Dziennikarz ze zdziwieniem: - Lordzie, mówił pan, że przez 50 lat był zupełnie sam, a tu widzę trzy szałasy?! - Ja ci to wszystko chłopcze wytłumaczę - mówi lord - ten pierwszy szałas to jest dom, gdzie mieszkałem.. - No, a ten drugi szałas? - Ten drugi szałas, to jest klub, do którego uczęszczałem.. - A ten trzeci szałas? - Ten trzeci szałas, to klub, w którym moja noga nigdy więcej nie postanie! lina - Obrać jaśniepanie ze skorupki? - Nie, dzisiaj popracuje. strachota - To bardzo dobrze Jaśnie Panie. - Oj nie bałdzo. magda - Tak jest, jaśnie panie. Której? maciek72 - Czy dużo trudności sprawia panu hrabiemu język angielski? - Mnie - nie. Anglikom - tak. rzeczy - Nie, panie hrabio... - O choinka, znowu wycisnąłem kanarka do herbaty...
- Janie! - Tak? - Czy u mnie w samochodzie drzwi otwierają się do góry? - Nie... - Choinka, znów przywieźli mnie w bagażniku... bezrob71 - Słucham pana. - Czy możesz przysunąć tu fortepian? - Tak, panie hrabio. Będzie Pan grał? - Nie, ale zostawiłem tam cygaro. wojtek - Janie, czy u nas w ubikacji są dwa sznurki, czy jeden? - Jeden. - W takim razie znowu załatwiłem się pod zegarem. mclawd - Janie! - Ja też nie!
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie? - Nic nowego, Jaśnie Panie... No może tylko to, że Azorek zdechł. - Azorek?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało? - Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł. - A skąd we dworze końska padlina? - konie się poparzyły, to zdechły. - Jak to konie się poparzyły???... Od czego? - Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła. - A kto podpalił stajnię? - Nikt, od płonącego dworu się zajęła. - To i dwór spłonął? Jakim sposobem? - Ano po prostu. Przy trumnie ze zwłokami miłościwej pani hrabiny stały Świeczki i jedna się przewróciła. styra - Janie, czy tramwaje jeżdżą po dachach? - No nie, panie hrabio, tramwaje jeżdżą po szynach na ziemi. - No to dlaczego tutaj napisali, że tramwaj zabił kominiarza? gangrena |