|
wtorek, 22 maja 2012
Dziś imieniny obchodzą: Emil, Helena, Jan, Julia, Krzesisława, Rita, Wiesław, Wiesława, Wisława, | Następne imieniny...
DZIAŁY DOWCIPÓW
ŚMIESZNE TEKSTY
Humor Przyjaciele
Kawały: MężczyźniPewien młody mężczyzna miał trzy przyjaciółki. Po pewnym czasie musiał się zdecydować, którą w końcu poślubić. Dlatego zrobił test. Każdej dał po 2000 euro. Pierwsza przyjaciółka poszła do sklepu, kupiła sobie suknię, buty, piękny kapelusz. Poszła do fryzjera. Przyszła do gościa i mówi: - Chcę być najładniejsza dla ciebie, ponieważ cię kocham. Druga poszła do sklepu i kupiła strój piłkarski, telewizor, wideo i tysiąc puszek piwa. Przyszła do gościa i mówi: - To są prezenty dla ciebie, ponieważ cię kocham. Trzecia wzięła pieniądze i wpakowała w inwestycje, z których po krótkim czasie wyciągnęła podwójny wkład. Potem wpakowała je w inną inwestycję, która również świetnie prosperowała. I później znowu to samo tak że po pewnym czasie z 2000 euro zrobiła majątek. Przyszła z powrotem i mówi: - Zarobiłam na nasza wspólną przyszłość, ponieważ cię kocham. Mężczyzna był zachwycony wszystkimi przyjaciółkami, przemyślał wszystkie odpowiedzi.... i ożenił się z tą, która miała największe cycki. Niunia - Dlaczego nie chodzisz już na ryby? - Żona mi nie pozwala. - Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię: "I to ma być moja żona? Taki hipopotam?" Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolna i godzimy się do następnej soboty... Spróbuj tej metody! Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą śpi naga małżonka i mówi: - A do diabła z rybami! Niunia - Ale moja żona jest głupia, zrobiła prawo jazdy i myśli, że kupię jej samochód - mówi jeden. - Moja jest jeszcze głupsza, zrobiła kurs pilotażu i myśli, że kupię jej samolot - mówi drugi. - To jeszcze nic! - na to trzeci. - Moja jedzie do sanatorium i kazała bym jej kupił dwie duże paczki prezerwatyw. Głupia myśli, że będę codziennie do niej dojeżdżał! Niunia - Ale jestem ostatnio roztargniony! Jadąc w piątek na ryby, zapomniałem wziąć ze sobą wędki. - Kiedy zorientowałeś się, że jej nie masz? - Dopiero w niedzielę wieczorem, gdy wróciłem do domu. Żona to zauważyła, gdy wręczałem jej ryby. Niunia - Dlaczego pani taka smutna? - Stracę najlepszego klienta. Młody człowiek, który codziennie od dwóch lat kupował u mnie duży bukiet róż przed chwilą powiedział mi, że się żeni.
- Idziesz ze mną na ryby? - Ale ja nie umiem łowić! - A co tu umieć, otwierasz flaszke i pijesz... Niunia - I co napisałeś na to pytanie "Po co jest zgrubienie na końcu członka??" - Napisałem, że po to by sprawić większą przyjemność dziewczynie... - To ja pewnie mam źle... - A co napisałeś?? - Żeby się ręka nie ześlizgiwała... sarion - Ja to swojej kupiłem mercedesa i ferrari - mówi jeden - jak nie będzie chciała jeździć mercedesem to będzie jeździła ferrari. Drugi mówi: - Ja swojej żonie to kupiłem BMW i Yamachę. jak nie będzie chiała jeżdzić samochodem to zostaje jej ten motor. Trzeci mówi: - Ja swojej żonie to kupiłem sandały i wibrator... - ??? co??? - Jak nie będzie chciała chodzić w sandałach to niech się pierdoli!!! Niunia - Panie doktorze, mam interes jak niemowlę. - To chyba niemożliwe, niech pan zdejmie spodnie. Facet miał racje. 3 kilogramy, 45 cm długości. alice354 - Czyście pogłupieli? Co to za okulary, skoro aż tyle kosztują? - To najnowszy wynalazek. Każdy kto je nosi widzi innych jakby nie mieli na sobie ubrania. - Niemożliwe! Chciałbym je przymierzyć. Ekspedientka podaje okulary, facet zakłada je na nos i rzeczywiście, ekspedientka stojąca przed nim jest naga! Zdejmuje okulary - ubrana, zakłada - naga! - Biorę je! Wchodzi facet w swoich okularach do domu, patrzy: żona goła, sąsiad goły. Zdejmuje okulary - żona goła, sąsiad goły. - No nie! Ledwo doszedłem do domu a już się zepsuły... Niunia - Proszę pani, chciałabym kupić mojej przyjaciółce rękawiczki, ale nie pamiętam rozmiaru... - To żaden problem. Proszę porównać - mówi ekspedientka i podaje klientowi dłoń. Ten trzyma ją długo po czym mówi: - Chciałbym kupić jej jeszcze staniczek i majteczki... Niunia - Zwariowałeś, co ty robisz? - krzyczy drugi. - Żałuję, ale nie stać mnie na to, aby jeść tak drogie ryby...
- Przed wojną w tym miejscu były takie ryby, że robaka na haczyk musiałem zakładać za drzewem, bo ryby zjadłyby mi go z ręki! Niunia - Zresztą, co wam będę opowiadał... Kiedy wyciągnąłem tego suma, woda w jeziorze obniżyła się o pół metra! Niunia - Wyobraź sobie, ze ostatnio na jeden haczyk udało mi się złowić jednocześnie szczupaka i okonia! - Ja tak nie potrafię... - Łowić? - Nie, kłamać!
- Jak się tutaj znalazłeś? - Jestem kawalerem, lubię wojnę więc poszedłem na ochotnika. A ty? - Jestem żonaty, lubię spokój więc poszedłem na ochotnika. Niunia - Wiesz Franek chyba rozwiodę się z żoną. Zrobiła się strasznie marudna i od 6 miesięcy zanudza mnie o to samo. - O co? - Żebym wyniósł choinkę na śmietnik. Niunia - I do kogo należało ostatnie słowo? - Jak zwykle do mnie, zawsze jestem stanowczy. - Co jej powiedziałeś? - "No dobrze, kup sobie tę kieckę...".
- I wracaj szybko! - dodaje synek. - Cicho bądź! - strofuje go ojciec. Niunia - O Boże! - wykrzyknął zdumiony mąż - To naprawdę działa! Niunia |