Wchodzi facet na dyskotekę w Wołominie. Ochroniarz pyta:- Ma pan pistolet?- Nie mam.- A może siekierkę?- Nie mam.- Nóż?- Nie.- Kastet?- Nie, nie mam nic.Ochroniarz rozbija butelkę, daje mu tulipana i mówi:- Ja pierdzielę, to niech pan chociaż to weźmie…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz