W środku nocy z małżeńskiego łoża wstaje mąż i trzymając się w okolicach krocza zaczyna nerwowo stąpać z nogi na nogę i przechodząc się po pokoju…
– Co ci jest? – pyta rozbudzona żona.
– A tak cholernie mi się kobity chce… – odpowiada małżonek.
– No to wskakuj – żona zapraszająco odsuwa pierzynę.
– Eee.. Jakoś to rozchodzę…

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz