W górskiej chacie pod Gubałówką wielką uroczystość – Jan Gąsienica kończy sto lat. Zjechali reporterzy, naczelnik miasta, wręczono medal i dyplom. Wszyscy trzęsącego się ze starości, pomarszczonego Gąsienicę pytają jak dożył tak sędziwego wieku.
– Zwyczajnie, nie piłech, nie paliłech, za dziewkami nie goniłech…
W tym momencie przerywa mu straszny hałas.
– Nie przejmujta się – mówi Gąsienica – to tylko mój starszy brat. Całą noc pił gorzałe, to mu sie chce teraz za du*ami ganiać.

Nie najlepszy dowcipDowcip ujdzie w tłokuDobry kawałZabawny kawałNajlepszy dowcip!
(0 głosów, średnio: 0,00 z 5)
Loading...

No Comments

Dodaj komentarz